Wrzesień wciąż nas rozpieszcza :)
Słońce w Gdyni świeci cały dzień i aż się chce wychodzić na spacery.
Tylko noce coraz zimniejsze..
Dlatego w kuchni stoi cały gar rozgrzewającej zupy dyniowej, na którą przepis poznacie wkrótce. :)
A dzisiaj, mam dla Was danie, które obiecałam sobie, że zrobię od kiedy wróciłam z Krety. :)
Bałam się go trochę, bo nie wiedziałam jakiego użyć przepisu.
Wiadomo, że internet jest skarbnicą wiedzy, ale bardzo chciałam, by smakowało tak jak w Tawernie, w której wraz z mamą spędziłyśmy jeden z greckich wieczorów.
MUSAKA (lub też mousaka, moussaka itd.)- czyli zapiekanka z bakłażanów, mielonego mięsa, pomidorów i sosu beszamelowego. To danie, przychodzi na myśl jako pierwsze, kiedy myślimy o kuchni greckiej.
Wspomnienie słonecznej Hellady: Musaka, czyli zapiekanka z bakłażanów i mięsa.
17:30Na ponure weekendy: Mocno czekoladowe ciasto z cukinią.
18:52
Dzień dobry w piątek :)
Pogoda w Gdyni średnio przyjemna - ponuro i pochmurno.
Też tak macie, że jak temperatura za oknem spada i brakuje słońca, to nabieracie ochoty na słodkie?
Bo ja w takich dniach jak ten, dostaję ślinotoku jak tylko pomyślę o cieście lu deserze.
I chociaż dziś skończyło się tylko na pełnoziarnistych naleśnikach z dżemem, to parę dni temu nie obeszłam się bez ciasta :)
CukinioweLove: Faszerowane okrągłe cukinie.
16:44W tym roku pierwszy raz odkryłam te cudowne, okrągłe cukinie :)
Nie mogłam sobie odmówić ich zakupu!
Już następnego dnia nadziałam je pysznościami :)
Mielonym mięsem, papryką, a do tego posypane oryginalną grecką fetą.
Pycha!