Wypieki na szczęście: Hot Cross Buns.
16:05Owsiane muffinki pomarańczowe. Oatmeal orange muffins.
21:15Dobry wieczór!
Jak się czujecie po zmianie czasu? Ja trochę sennie :(
Dziękuję wszystkim, którzy do tej pory zagłosowali na mojego mazurka :)
jeszcze tydzień! :) mam nadzieję, że się uda :)
a na zakończenie dzisiejszego dnia mam dla Was przepis na coś pysznego i aromatycznego. :)
Zachciało mi się coś upiec ... no i szukałam, szukałam, przetrzepałam lodówkę, szafki.. i wpadły mi w ręce płatki owsiane i pomarańcze.
Wzięłam się do roboty, wymieszałam co było i wyszły oto te cuda! :)
Pyszne, nie za słodkie, z aromatem pomarańczy. Kruche na zewnątrz i wilgotne w środku. A jak pachnie w domu, kiedy się pieką!
Naprawdę cieszę się, że wyszły :)
i zapraszam po przepis!
Będą idealną osłodą na jutrzejszy poniedziałek :)
English version lower.
Składniki:
- 3/4 szklanki płatków owsianych górskich
- 1 szklanka mąki pszennej
- 1 łyżeczka sody
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 5 łyżek cukru pudru
- 1 łyżeczka cukru wanilinowego
- 100 g jogurtu naturalnego
- odrobina mleka(niekoniecznie)
- 4 łyżki oleju roślinnego
- sok z połowy pomarańczy
- skórka otarta z 1 pomarańczy
- 1 jajko
- garść rodzynek
- garść płatków migdałowych
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.
Przygotowujemy formę do pieczenia muffinek(wykładamy ją papilotkami)
Suche składniki, czyli mąkę, płatki owsiane, proszek do pieczenia, cukier puder, cukier wanilinowy i sodę mieszamy w jednej misce. W drugiej mieszamy sok pomarańczowy, jogurt, mleko, jajko i olej.
Do suchych składników dodajemy skórkę pomarańczową , rodzynki o płatki migdałowe, a następnie mokre składniki. Mieszamy krótko, tylko do połączenia składników.
Rozkładamy po łyżce ciasta do papilotek.
Pieczemy ok 20-25 minut, aż się zarumienią.(sprawdzamy patyczkiem, czy upiekły się w środku)
Studzimy na kratce. Posypujemy cukrem pudrem.
Zajadamy :)
Smacznego!
English version:
Components:
- 3/4 cup of oatmeal
- 1 cup flour
- 1 tablespoon baking soda
- 1 teaspoon baking powder
- 5 tablespoons granulated sugar
- 1 teaspoon vanilla sugar
- 100 g of natural yoghurt
- a little bit of milk (optional)
- 4 tablespoons vegetable oil
- juice of half an orange
- grated rind of 1 orange
- 1 egg
- handful of raisins
- a handful of flaked almonds
Preheat oven to 180 degrees.
Prepare the baking mold of muffins.
The dry ingredients (flour, oatmeal, baking powder, icing sugar, vanilla sugar and baking soda) mix in one bowl. In another bowl, mix the orange juice, yoghurt, milk, egg and oil.
For dry ingredients, add orange zest, raisins with almond flakes, and then the wet ingredients. Mix briefly, just until combined.
Apply portions of dough into the molds.
Bake for about 20-25 minutes.
Cool it on a wire rack. Sprinkle with powdered sugar.
Bon appetit! :)
Pełnoziarniste muffiny jabłkowe z rodzynkami i kokosem.
16:04Witajcie! :)
Wiele razy już wspomniałam, że nie mam ostatnio weny do gotowania.. :( a jeśli już coś robię, to z reguł było już to na blogu . To chyba kwestia zbyt krótkiej doby.. :)
Ale dzisiaj mam dla Was kolejną śniadaniową lub podwieczorkową propozycję :)
Za oknem wiosna, w całym domu pachnie hiacyntem, który rozkwitł parę dni temu, a ja zrobiłam typowo jesienną słodkość ! :D Ale spokojna głowa, nie mam zamiaru wołać jesieni do Polski :)
Miałam ochotę coś upiec, a w domu były tylko jabłka.. więc powyciągałam z szafek wszystko co mogłam i wyszły takie o to serduszkowe muffinki :)
Są pyszne! Chrupiące na zewnątrz i mięciutkie w środku. Mocno cynamonowe i przyjemnie wilgotne od jabłek. :) Idealne na drugie śniadanie w pracy/szkole lub ciepły podwieczorek po obiedzie :)
Ledwo załapały się do zdjęcia! :)
Chyba muszę upiec drugą blachę ..
z babcinego zeszytu: TARTY PLACEK z domowym dżemem i bakaliami.
15:51W końcu wyszło słońce, a ja dzisiaj wybrałam się z babcią na spacer do Orłowa :) przygrzało nas trochę, nie powiem... :D a w telewizji straszyli, że zimno będzie.. nikomu już nie można ufać! :)
Osobiście, lubię sobie osładzać życie dobrym jedzeniem, a zwłaszcza deserami. Miniona sobota minęła mi na gotowaniu, bo co innego można było robić w tak zimny i ponury dzień?
Taka właśnie jestem:
Kiedy jest mi smutno - GOTUJĘ,
Kiedy jestem zdenerwowana - GOTUJĘ,
Kiedy mam dobry humor - GOTUJĘ... :)
To mnie uspokaja, pozwala odstresować i napawa dumą, kiedy moje danie smakuje mi i innym :)
Nooo, uzewnętrzniłam się :D ale do czego zmierzam..
Weekend był pochmurny, ponury i chyba z lekka deszczowy, a ja w piątek dorwałam się do przepisów mojej babci :>
a co jest lepszego na rozweselenie od pysznego kruchego ciasta z dżemem i bakaliami? :))
Upiekłam w sobotę, a w niedzielę próbowałam polubić pochmurną jesień w Parku Kolibki.
Może chociaż tym plackiem, który nie jest nadziany świeżymi owocami, ale mnóstwem pysznych bakalii i dżemem z działkowych czarnych porzeczek, pokażę Wam, że jesień czasem da się lubić? :)
Zapraszam po przepis na TARTY PLACEK z dżemem i bakaliami. :)
Składniki:
Spód:
- 250 g margaryny(1 kostka)
- 20 dag cukru
- 3 żółtka
- 60 dag mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1-2 łyżki śmietany (12-18%)
- 1 łyżka kakao
Nadzienie:
- słoiczek dżemu porzeczkowego (wg Babci najlepiej powidła :))
- posiekane bakalie ( ja użyłam orzechów laskowych, rodzynek, wiórków kokosowych i suszonych moreli)
Piana z białek:
- 3 białka
- ok. 1/2 szklanki cukru
- szczypta soli
Żółtka utrzeć w cukrem. Dodawać margarynę i dalej ucierać. Dodawać po łyżce przesianą z proszkiem do pieczenia i aromatem rumowym mąkę, na końcu dodać 1 łyżkę śmietany. Masę przełożyć na stolnicę i zagnieść na gładkie ciasto ( jeśli jest za suche, dodać jeszcze śmietany). Podzielić na 3 części. Do jednej z nich dodać łyżkę kakao i zagnieść. Jedną porcję jasnego ciasta odłożyć, a pozostałe dwie części zawinąć w folię i włożyć do zamrażalnika na około 20-30 minut.
Ubić białka z cukrem na bardzo sztywną pianę.
Formę ( u mnie tortownica 24 cm średnicy, może to być duża blacha-ciasto będzie niższe i bardziej chrupiące) wyłożyć papierem do pieczenia i posmarować masłem. Wylepić formę odłożonym jasnym ciastem. Posmarować dżemem. Na to zetrzeć na tarce, na grubych oczkach, ciemne ciasto. Następnie wyłożyć posiekane bakalie, później pianę z białek. Na samym końcu zetrzeć jasne ciasto na tarce.
Piec w nagrzanym do 180 stopni piekarniku, przez około 50-60 minut.
Jak widać na zdjęciach, góra nieco mi się przypiekła. Żeby tego uniknąć, należy zrumienioną górę ciasta przykryć na dalszy czas pieczenia folią aluminiową.
Smacznego! :)
Koniec lata: Jesienny kurczak z bakaliami i sokiem pomarańczowym.
23:53Zaczął się drugi tydzień września..
Mimo, że dni są jeszcze dość ciepłe, to nocne temperatury i spadające powoli liście, przygotowują nas na nadejście jesieni.
Alee! Mam dla Was pyszny przepis na pyszny obiad :)
Lubicie kontrastujące smaki i niecodziennie połączenia?
Czekolada ze słonymi krakersami, truskawki ze świeżym szpinakiem, mięso z owocami..?
Dzisiaj zajmiemy się tym ostatnim :)
Osobiście, kiedyś przez głowę by mi nie przeszło, że mogłabym zjeść kawał mięsa z dodatkiem owoców. Ale kilka lat temu , zmieniłam zdanie przy polędwiczkach w pomarańczach :)
Kiedy, więc dostałam przepis na to danie, nie wahałam się i o to efekt!
Idealny dla odchudzających się .. ale nie tylko :) Dobry na codzienny obiad, ale też od święta.
Zapraszam!
Składniki (na 4 porcje):
- 800 g piersi z kurczaka
- 40 g rodzynek
- 80 g suszonych śliwek
- 100 ml soku pomarańczowego
- 1 łyżeczka miodu
- 2 łyżki sosu sojowego
- 100 gram cebuli
- czosnek ( dodałam granulowany, ale może być świeży)
- tymianek
- oregano
- sól morska
- pieprz
Przygotowujemy marynatę: cebulę drobno siekamy i przerzucamy do miski. Dodajemy sok pomarańczowy, miód, sos sojowy, rodzynki, śliwki oraz przyprawy i zioła wedle upodobań. Wszystko mieszamy ze sobą.
Do tak przygotowanej marynaty, wkładamy piersi z kurczaka i zostawiamy w lodówce na 24 godziny.
Po upływie doby, przekładamy kurczaka wraz z marynatą do naczynia żaroodpornego i pieczemy w 180stopniach przez około 50 minut. (należy pamiętać, że naczyń żaroodpornych NIE powinno się wstawiać do nagrzanego piekarnika)
Gotowe! :)
Podajmy z tym na co mamy ochotę. U mnie zdrowiutko: ryż brązowy i surówka z marchwi.
Smacznego!



















