Swift

Czy catering dietetyczny jest dla mnie? - RUKOLA - Twój catering dietetyczny

ad.

Witajcie Kochani, bo bardzo długiej przerwie.
Jestem świadoma zaniedbania bloga, jednak mam na to usprawiedliwienie - kilka dni temu obroniłam swoją pracę dyplomową ! Wszystko w ostatnim czasie było podporządkowane właśnie temu by ją skończyć i obronić w terminie. Ale teraz wracam i postaram się pojawiać się tutaj częściej.

Dzisiaj mam dla Was bardzo ciekawy temat. :)
Temat na czasie, temat bardzo często poruszany i promowany w mediach społecznościowych.
Chodzi mianowicie o CATERING DIETETYCZNY.

W Polsce staje się on coraz bardziej popularny, choć odnoszę wrażenie, że wielu ludzi wciąż uważa że jest to swego rodzaju "widzi mi się" lub opcja jedynie dla osób uprawiających sport zawodowo.

Nic bardziej mylnego!

Miałam okazję, parę dni temu być gościem w biurze RUKOLI - Cateringu dietetycznego działającego na terenie Trójmiasta. Przemiła Pani Dagmara wprowadziła mnie w temat i opowiedziała mi wiele ciekawych rzeczy na temat firmy, a także celu jaki przyświecał założycielkom, że zdecydowały się one na rozpoczęcie właśnie takiej działalności. Firma powstała w 2012 roku, czyli na rynku działa już od 4 lat. Aktualnie, swoją ofertę kieruje do osób mieszkających na obszarze od Pruszcza Gdańskiego, aż do Lęborka. Tam też, codziennie dojeżdżają sygnowane logo Rukoli auta, które przywożą klientom posiłki. W przyszłości planowane jest powiększenie liczby klientów o kolejne miejsca w Polsce, choć firma bardzo ceni swoją "lokalność" i bliski kontakt z klientami.


Jestem świadoma tego, jakie są najczęściej powtarzane wątpliwości, dotyczące cateringów dietetycznych:
 -"a czy to na pewno jest świeże/bez konserwantów/naturalne?"
-"a co jeśli ja nie lubię x składnika?"
-"jestem chora, nie mogę jeść niektórych rzeczy, na pewno tego nie uwzględnią"
i najważniejsze:
-"Catering jest drogą usługą"

Pani Dagmara, podczas naszej rozmowy, udzieliła mi odpowiedzi na wszystkie powyższe pytania.
Opowiedziała mi, że kuchnia Rukoli, to prawie jak laboratorium. Wszystko ma tam swoje miejsce,  przygotowywane jest codziennie, z największą starannością, żeby do godziny 17tej, kiedy zaczynają się dostawy, wszystko było zapięte na ostatni guzik.

Mogę Was zapewnić, że w drodze do biura, miałam okazję mijać wejście do kuchni i, o mamo, jak bardzo zrobiłam się głodna od tych zapachów!


Prócz tego, że firma dba o jak najlepszą jakość swoich produktów, przykłada też ogromną wagę do szczegółów, które jak wiadomo, bardzo wpływają na wizerunek każdej marki. Pilnowanie, by naklejki były równo przyklejone, opakowania, które zapewnią bezpieczny transport posiłków, a także specjalnie przystosowane samochody, dzięki którym jedzenie trafia do klienta świeżutkie.

W sytuacji, gdy mamy jakieś specjalne preferencje, gdy czegoś nie lubimy, nie tolerujemy, ale również wtedy, kiedy mamy jakieś problemy ze zdrowiem - Rukola również wychodzi na przeciw.

Każdorazowo, przy wyborze diety, towarzyszy klientowi dietetyk. Jeśli to konieczne, analizowane są też wyniki badań. Wszystko prowadzone jest bardzo profesjonalnie, by klient, na samym końcu, dostał plan i dietę idealnie dopasowaną do jego wymagań. Dlatego też, nie ma problemu z wyeliminowaniem z posiłków jakiegoś konkretnego produktu. Wszystko dostosowane jest do
klienta.



Rukola oferuje obecnie cztery plany dietetyczne: dietę zbilansowaną, dietę wegetariańską, dietę bezglutenową oraz, jako pierwsi na Pomorzu, dietę Paleo. Można wybierać w kaloryczności od 1000 do 3000 kcal. Przykładowe posiłki widzicie na zdjęciach. Są to posiłki z planów 1500 kcal oraz 2000 kcal.

Najważniejsza sprawa  - koszty.

Przykładowy, tygodniowy plan w Rukoli, składający się z 5 posiłków dziennie o kaloryczności 1500 kcal to koszt 413 zł.
Oczywiście,  z jednej strony można powiedzieć, ze to dużo. Dla mnie osobiście też na pierwszy rzut oka tak się wydaje. Jednak kiedy przypomnę sobie, że każdorazowe wyjście do sklepu po zakupy na obiad kończy się wydaniem około 100 zł (bo oczywiście dorzucane są do koszyka rożne inne rzeczy) + doliczymy do tego koszty gazu/prądu/wody... to czy naprawdę jest to tak duża kwota?



Dla kogo, w takim razie jest catering MOIM ZDANIEM?

- Dla tych, którzy nie mają czasu lub nie lubią gotować,
- Dla tych którzy nie potrafią utrzymać dyscypliny,
- Dla tych, którzy tracą pomysły podczas diety,
- Dla każdego, kto chce. :)

O czym chciałam jeszcze wspomnieć, jeśli chodzi o Rukolę: firma ta angażuje się bardzo w promowanie zdrowego stylu życia, wspiera sportowców i akcje społeczne. Bardzo się cieszę, że miała okazję poznać tak miłych ludzi, którzy naprawdę z pasją robią coś, co jest moim zdaniem bardzo trudną i wymagającą pracą. Dopasować się do tak dużej grupy klientów, w której każdy ma inne smaki, preferencje i wymagania jest sztuką i chwała im za to, że udaje im się wciąż  z sukcesem realizować swoje cele. :)



Więcej informacji znajdziecie na stronie Rukoli - http://rukolacatering.pl , a ja wkrótce opowiem Wam o niej jeszcze trochę. :)

A teraz uciekam i idę spróbować nie umrzeć z ciepła, bo w Trójmieście jest jak w saunie.

Buziak :*

You Might Also Like

3 komentarze

  1. Wszystko wygląda przepysznie, martwi mnie jedna rzecz. Chciałam zamówić catering rukola już po wizycie na https://cateromarket.pl bo tam też mają bardzo dobrze recenzje i wszystko wygląda meeeega smacznie i w ogóle. Problem w tym, że nie jestem pewna czy firma jest w 100% wolna od glutenu (nie mają niestety certyfikatu Polskego Stowarzyszenia Osób z Celiakią i na diecie bezglutenowej i stąd nie wiem czy gdzieś w ich kuchni nie są przemycane śladowe ilości glutenu, np. w przyprawach). Fajnie gdyby gdzieś o tym pisali

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpytam i dam znać :)
      Dziękuję za komentarz i zainteresowanie tematem :)

      Usuń
  2. Fajna recenzja i duzo informacji! Zachęcam do zostawienia Twojej opinii o Rukola na cateromarket.pl - pomozesz innym we wlasciwym wyborze a znalezc perelke teraz coraz trudniej :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli podoba Ci się mój przepis, napisz mi o tym! :) Jeśli masz jakieś pytanie: pytaj! Coś nie gra? Poinformuj mnie o tym, postaram się następnym razem zrobić wszystko lepiej :))

Zdjęcia i treści prezentowane na blogu są mojego autorstwa. Wykorzystywanie i kopiowanie ich bez mojej zgody jest sprzeczne z przepisami ustawy o prawach autorskich. (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Jeśli chcesz skorzystać z przepisu, dodaj link do oryginału.