Jesteśmy na półmetku września.
Na blogu zdecydowanie panują teraz jesienne warzywa i owoce, ale to nie oznacza, że nie sięgam po te mniej sezonowe, mrożone warzywa :)
Powiem Wam, że ostatnio rozkochałam się na nowo w cieście francuskim.
W lodówce non stop była przynajmniej jedna paczka, gotowa na to, by coś z niej przygotować.
Poczyniłam wtedy rogaliki, francuskie z figą i ... tę pyszną tartę. :)
Szybka tarta ze szpinakiem i fetą na cieście francuskim.
21:43Tarta z serem camembert, żurawiną i miodem.
16:09Witam Was w lipcu Kochani! :)
Mamy lato pełną gębą, ale pogoda chyba trochę o tym zapomniała.. ;)
Szarości i deszcz za oknem sprawiają, że od kilku dni myślimy z mamą o wyjeździe za granicę.
Może macie jakieś doświadczenia jeśli chodzi o wczasy w Grecji i chcielibyście mi trochę o tym opowiedzieć i dać jakieś wskazówki? :)
Czekam w komentarzach !
Przechodząc jednak do sedna posta :
W piątek okazało się, że mój M. z sukcesem zdał maturę :)
Postanowiłam, więc jakoś to uczcić i przygotować mały "poczęstunek" dla nas.
Dłuugo zastanawiałam się co zrobić i jak zwykle uratowała mnie - tarta.
Uwielbiam to danie. Można je przygotować na słono i słodko, na milion sposobów.
Wystarczy tak naprawdę bazowy przepis na ciasto i masę jajeczną, a wybór dodatków ogranicza tylko nasza wyobraźnia.
Ja przygotowałam tartę o dość niestandardowym połączeniu smakowym.
Mi i mojej mamie smakowała bardzo, jednak typowo męskie ( i mięsne :D) podniebienie mojego chłopaka nie było aż tak zachwycone. :D
Wszystko zależy od naszych osobistych upodobań, ale wydaję mi się, że jeśli ktoś lubi łączyć kontrastujące smaki, to ta tarta powinna mu zasmakować.
Jest prosta w wykonaniu, a wygląda dość wykwintnie.
Idealnie sprawdzi się na spotkaniu z przyjaciółmi, jak i na kolacji dla dwojga.
Składniki:
Na ciasto:
- 250 g mąki
- 150 g masła pokrojonego w kostkę
- 1 łyżeczka soli
- szczypta drobnego cukru
- 1 jajko
- 1 łyżka zimnego mleka
- 1-2 serów camembert
- 200 ml śmietanki 30%*
- 2 jajka*
- garść suszonej żurawiny ( lub 2-3 łyżki konfitury z żurawiny)
- 2 łyżki płynnego miodu
- sól, pieprz
Ciasto: Mąką przesiewamy z solą i cukrem na blat. Usypujemy górkę i robimy w niej wgłębienie.
Dodajemy masło i jajko, powoli zagniatamy rozcierając masło z mąką. Powoli dodajemy mleko i szybko zagniatamy na gładkie ciasto. Formujemy kulę, zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na min. 30 minut. ( Ciasto można trzymać w lodówce do 7 dni lub w zamrażalniku do 3 miesięcy)
Suszoną żurawinę przekładamy do naczynka, zalewamy wrzącą wodą, przykrywamy i odstawiamy na kilka minut.
Schłodzone ciasto rozwałkowujemy na cienki placek i wykładamy nim formę do tarty.
Nakłuwamy widelcem i wkładamy do nagrzanego do 190 stopni piekarnika na 15 minut.
Na podpieczone ciasto wykładamy plasterki sera camembert, posypujemy odcedzoną z wody żurawiną i zalewamy śmietanką z jajkami.
Wkładamy do piekarnika i pieczemy ok. 20 minut, aż nadzienie się zetnie i zarumieni.
Po upieczeniu smarujemy 2 łyżkami miodu. ( jeśli używamy żurawiny w słoiczku, smarujemy nią tartę również po wyjęciu z piekarnika).
Podajemy z miksem sałat lub samą.
Smacznego!
*można zwiększyć ilość śmietanki i jajek ( 300 ml śmietanki i 3 jajka)
Bon appétit!: Tarta Lotaryńska-Quiche Lorraine
13:38Piątek był deszczowy, za to sobota przywitała mnie słońcem i sześcioma kreskami na plusie :)
Za 2h uciekam na spacer z moim M., żeby nie zmarnować tego dnia :)
Ale jeszcze przed wyjściem, chciałam się z Wami podzielić przepisem na jedno z moich ulubionych dań :)
Przepis na tę tartę dostałam od Cioci, która kiedyś zrobiła ją na obiad.
Tak mi zasmakowała, że bardzo szybko zrobiłam ją w domu sama :)
Później okazało się, że jest to jedna z wersji Tarty Lotaryńskiej-Quiche Lorraine, czyli placka pieczonego w okrągłej formie, nadzianego boczkiem, serem, szynką i jajkami, który podaje się we Francji w okresie Bożego Narodzenia.
Tarta jest pożywna, ciężka. Dobra na ciepło na obiad lub kolacje, lub schłodzona i pokrojona na mniejsze klinki, będzie idealnym daniem na imprezę :)
U mnie wersja odbiegająca na pewno, od oryginału ale za to jaka pyszna... :)
Składniki:
Ciasto:
- 120 gram zimnego masła
- 3 łyżki mleka
- 1 jajko
- 3 łyżki wody
- 250 gram mąki
- szczypta soli
- 2 jajka + 1 żółtko
- 150 gram wędzonej szynki(lub boczku lub obu )
- 100 gram sera cheddar
- 5 cebul*
- 200 ml mleka
- 1/2 szklanki gęstej śmietany (18%-22%)
- gałka muszkatołowa
- sól i pieprz
- świeży majeranek i pietruszka
- olej do smażenia
Piekarnik rozgrzać do 175stopni.
Przygotowujemy ciasto : Na stolnicę wysypać mąkę z solą, dodać masło i posiekać razem z mąką. Następnie dodać jajko, wodę oraz mleko i szybko zagnieść gładkie ciasto.(gdyby było za suche, dodać odrobinę wody). Zawinąć w folię i schłodzić w lodówce przez 30 minut.
Farsz: Cebule drobno posiekać. Szynkę pokroić w kosteczkę. Ser zetrzeć. Zioła posiekać.
Na oleju poddusić cebulę, przez kilka minut. Śmietanę wymieszać z mlekiem, jajkami i żółtkiem. Przyprawić solą, pieprzem i gałką. Do cebuli dodać pokrojoną szynkę i ostudzić.
Cisto rozwałkować i przełożyć do natłuszczonej formy(u mnie śr. 27cm). Szynkę i cebulę, wymieszać z ziołami i serem - wyłożyć na ciasto. Zalać śmietaną z jajkami.
Zapiekać w piekarniku przez około 60minut, aż góra zrobi się rumiana.
Podawać na ciepło lub zimno. **
*5 cebul to naprawdę dużo i szczerze mówiąc, zawsze ograniczam tę liczbę do 2-3 sztuk :)
** ostudzona jest bardziej zwarta i łatwiej się kroi.
Smacznego!
FIT NIEDZIELA: Tarta z kaszą gryczaną, białym serem i kurkami na pełnoziarnistym spodzie.
20:19Witam Was ludki :)
Dzisiaj chciałabym zacząć (mam nadzieję) co tygodniowy cykl.
Tak sobie właśnie wymyśliłam, że niedziele odznaczę mianem tego ZDROWEGO dnia :)
Dlaczego?
Niedziela to dzień, kiedy większość z nas ma wreszcie czas usiąść przy stole ze swoją rodziną. Spotykamy się wszyscy, jeździmy do siebie i zajadamy smakołyki przygotowane przez panią domu. Taki nasz polski zwyczaj :). Rosół, schabowe, mielone, zasmażana kapusta, szarlotka... te dania bardzo często goszczą na polskich stołach podczas rodzinnych, niedzielnych obiadów.
A ja, chciałabym nieco zmienić ten dzień. Niech będzie nadal wyjątkowy, niech będzie nadal rodzinny, nadal przygotowujmy na ten dzień coś, na co nie mamy w tygodniu czasu... ale zmieńmy trochę menu :)
Na zdrowsze, na pełne składników odżywczych i białka, na pełnoziarniste... ale nadal pyszne ! :) Nasza talia nam podziękuje :)
I tak co tydzień, postaram się wrzucić jakiś inspirujący przepis na niedzielny obiad/deser. :)
a na pierwszy ogień:
TARTA Z KASZĄ GRYCZANĄ, BIAŁYM SEREM I KURKAMI NA PEŁNOZIARNISTYM SPODZIE.
robiłam już to cudo, kiedyś.. :) ale jestem straszną gapą i zapomniałam dodać jajek do farszu.. :D
dlatego kiedy zobaczyłam, że nie ma co zrobić z twarogiem, a zamrażalniku czekają na użycie kurki zebrane przez babcie, to od razu przyszła mi na myśl ta tarta :) i o to jest! :)
Składniki:
CIASTO:
- 250 g pełnoziarnistej mąki ( używałam pszennej Lubelli)
- 150 g schłodzonego masła
- 1 jajko
- łyżeczka soli
- łyżka mleka lub wody
- 200 g (2 torebki) kaszy gryczanej
- 400 g kurek
- 1 cebula
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 300 g chudego twarogu
- 4 łyżki oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia
- 2 duże jajka
- 1 filiżanka tartego Parmezanu (można pominąć)
- filiżanka liści bazylii (lub 3 - 4 łyżki posiekanej natki pietruszki lub mięty)
- sól morska i grubo mielony lub młotkowany czarny pieprz
- 1/2 szklanki orzechów włoskich (lub pestek słonecznika)
Mąkę wysypać na stolnicę, utworzyć wgłębienie, dodać do niego pokrojone masło, sól . Wbić jajko. Zgarniając mąkę z brzegów do środka, rozcierać z masłem. Dodać łyżkę mleka lub wody i zagnieść szybko gładkie ciasto. Zawinąć w folię i włożyć na 20 minut do zamrażalnika.
(Na moją formę do tatry-27cm potrzebowałam 3/4 ciasta z podanego wyżej przepisu) Ciasto wyciągnąć z zamrażalnika, rozwałkować między dwoma arkuszami folii spożywczej i przełożyć do wysmarowanej masłem formy. Dokładnie pokryć brzegi. Nakłuć widelcem spód. Ciasto przykryć papierem do pieczenia i obciążyć fasolą/ryżem . Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na 12 minut. Po upływie tego czasu, zdjąć papier z fasolą i piec jeszcze 12-15 minut, aż ciasto się zarumieni. Wyjąć z piekarnika i dobrze ostudzić!
Kaszę gryczaną ugotować w osolonej wodzie, odcedzić. Kurki opłukać, osuszyć, większe grzyby pokroić. Cebulę obrać i pokroić w kosteczkę. Na patelni rozgrzać oliwę z oliwek i zeszklić cebulę nie rumieniąc. Dodać kurki i smażyć przez około 8 minut, redukując cały powstały sok.
Wymieszać kaszę gryczaną z kurkami, pokruszonym serem białym, śmietanką lub oliwą, jajkami, Parmezanem i poszarpaną bazylią. Wyrobić nadzienie ręką, doprawiając sporą ilością świeżo zmielonego pieprzu i solą do smaku.
Nadzienie wyłożyć na upieczony spód, wyrównać i docisnąć. Orzechy połamać i posypać po wierzchu. Tartę piec przez 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (standardowe grzanie góra i dół). Po upieczeniu odczekać chwilkę, aż nadzienie lekko przestygnie i zwiąże się.
Podawać z kleksem jogurtu naturalnego lub maślanką(choć to już tłustsze ;)).
Zdrowego SMACZNEGO! :)
oryginalny przepis tutaj!
Weekend Kulinarny w Gdyni: Jesienne śniadanie z Trójmiejską Solniczką :)
02:05witam po przerwie :)
Dzisiaj temat nie przepisowy, ale jak najbardziej związany z kuchnią i dobrym jedzeniem. :)
W dniach od 27-29 września, trwał w moim mieście Weekend Kulinarny. Z tej okazji, 23 gdyńskie restauracje oferowały gościom swoje najlepsze specjały w wersji mini za 5 złotych, w InfoBox'ie można było zobaczyć 3 filmy kulinarne, a w centrum Gemini, gdyńscy kucharze pokazywali jak przyrządzić pyszne dania.
Najbardziej warte uwagi było jednak JESIENNE ŚNIADANIE Z TRÓJMIEJSKĄ SOLNICZKĄ.
Było to wydarzenie, które miało przybliżyć mieszkańcom Gdyni i okolic, trójmiejską blogosferę kulinarną.
Uczestnicy mieli szansę spotkać się z blogerkami z ugotujmy.blogspot.com , Śliwkowska w kuchni , Stoliczku nakryj się , Burczy mi w brzuchu oraz Czym pachnie u Żaków? , zadać im pytania i PRZEDE WSZYSTKIM :)))... posmakować przygotowanych przez dziewczyny jesiennych smakołyków. Znikały one momentalnie. Zrobienie im zdjęcia było prawie niemożliwe, a dorwanie wszystkiego graniczyło z cudem. :))
Mimo wszystko udało mi się posmakować kilku tych wspaniałości i dzięki temu mój brzuch był szczęśliwy. :)
Ubolewam nad tym, że bezy z figami zniknęły tak szybko, bo to o nich najbardziej myślałam idąc tam :((( Może innym razem.. ;)
Chętnie bym się dowiedziała, które pyszności należały do której blogerki, ale może to wyjdzie "w praniu" . :)
Inicjatywa bardzo mi się podobała, dała szansę na poznanie choć trochę smaku kobiet ( i ich samych również:)), które kochają gotowanie, tak jak ja. :) Mam nadzieję, że uda nam się wkrótce spotkać na jednym ze spotkań Solniczki. :)
A teraz zapraszam do małej, ale jakże smakowitej fotogalerii z tego wydarzenia. :)
Buziak! :*
![]() |
| moje faworyty! <3 |
![]() |
| małe pity z dyniowym humusem (danie autorstwa wbrzuchu.blogspot.com ) |
![]() |
| (danie autorstwa wbrzuchu.blogspot.com) |
![]() |
| ( danie autorstwa wbrzuchu.blogspot.com) |
![]() |
| (danie autorstwa wbrzuchu.blogspot.com ) |
Tarta a'la pizza.
22:30Po przygotowani Spaghetti z sosem Alfredo i pieczarkami pozostała mi nadwyżka pieczarek i natki, postanowiłam więc wyczarować coś z tego co mam lodówce. Z odsieczą przyszedł mi ten przepis. Wszystkie składniki miałam w lodówce, więc zabrałam się do roboty. :) Wprowadziłam kilka swoich zmian do przepisu i jakoś tak wyszło, że następnego dnia po upieczeniu, tarty już nie było. :)
Składniki
Na ciasto:
200 g mąki pszennej
100 g masła (dobrze schłodzone!)
1 żółtko
2 łyżki śmietany 18% (albo jogurtu naturalnego)
szczypta soli
100 g masła (dobrze schłodzone!)
1 żółtko
2 łyżki śmietany 18% (albo jogurtu naturalnego)
szczypta soli
Na nadzienie:
250 g sera żółtego (pokrojony w plastry lub starty)
3 łyżki posiekanej natki pietruszki
6-7 plasterków szynki
1 łyżeczka oregano suszonego
1 łyżeczka pieprzu
3 łyżki keczupu
150 g pieczarek
3 łyżki posiekanej natki pietruszki
6-7 plasterków szynki
1 łyżeczka oregano suszonego
1 łyżeczka pieprzu
3 łyżki keczupu
150 g pieczarek
Pieczarki podsmażamy na maśle na rumiano. Odstawiamy.
Przygotowujemy ciasto. Na stolnice lub do dużej miski wysypujemy mąkę z solą, wbijamy żółtko, dodajemy śmietanę i masło. Kroimy nożem, tak by składniki częściowo się wymieszały, a następnie szybko zagniatamy, zawijamy w folię i wstawiamy do lodówki na godzinę, lub do zamrażarki na 30 minut. Następnie wylepiamy nim wysmarowaną i posypaną tartą bułką formę do tarty. Wstawiamy do nagrzanego do 180stopni piekarnika , na 15-20 minut.
Po wyjęciu , smarujemy dno keczupem , układamy plastry szynki, następnie pieczarki, posypujemy pokrojoną drobno natką, oregano i pieprzem. Wszystko zasypujemy startym serem i wstawiamy do piekarnika na kolejne 25-30 minut.
Smacznego. :)























